Wspomnień czar

czwartek, 3 września 2020

Dziś w nocy audycja radiowa – gadanie na temat koronawirusa. O

Dziś w nocy audycja radiowa – gadanie na temat koronawirusa. Oczywiście gadka na temat maseczek i konieczności ich noszenia, i że ludzie lekceważą nakazy. Nie wytrzymuję. Dzwonię. Dodzwaniam się od razu. Mówię, że nie wszyscy łamią nakazy, że są tacy ludzie jak ja, którzy nie mogą nosić maseczek ani przyłbicy. Mówię im o rozporządzeniach w Dzienniku Ustaw – o trzech: z 5 kwietnia, z 19 czerwca i z 7 sierpnia. No, groch o ścianę.

Dzień w sumie w porządku. Rano – przepierki. Muszę jednak kupić większą suszarkę. Kupione wczoraj mleko przelewam do bańki. Niech się kisi. Będzie kolejny ser, podzielę się z Hanią. Przeglądam swoje rzeczy. Boże, ile tego się nagromadziło przez te 2,5 roku jak tu mieszkam. Miałam dzisiaj jechać do sklepu koszernego po prawdziwą żydowską chałkę dla siebie i dla Hani. Nic z tego. Do banku wybrałam się późno, tam zeszło mi trochę dłużej bo klient przede mną coś długo załatwiał. Dostaję swoją wypłatę. Teraz trzeba pozałatwiać sprawy przyziemnie, opłacić mieszkanie, popłacić rachunki. Swoim zwyczajem jednak prosto z banku wstępuję do Żabki, kupuję kubek kawy i batonik Prince Polo. Siadam na pobliskiej ławeczce, wypijam kawę, wcinam batonik. Posilam się obiadkiem w Zakątku Azji, wracam do domu przebrać się, bo już ciut zimno, i ruszam do Arkadii. Tam w kantorze wymieniam co trzeba, na poczcie płacę rachunki. Wstępuję do tamtejszego Bliklego – którego tak lubię. Ten kącik Arkadii ma jakiś swój czar. No i cóż, dzień zleciał.

Wieczór w domu. Cichutko gra radyjko. Duduś na moim łóżku. Jest dobrze, jest spokojnie, jest domowo. Ostatni tydzień w ogóle dobry był. Odezwało się do mnie dwóch członków mojej rodziny. Jedna – ze strony Ojca, i dziś – ze strony Mamy – z Wileńszczyzny. Nie jest zły ten facebook :)

© Copyright by Dorota B. Zegarowska 2020

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze mile widziane.