Dowiaduję się, że w szpitalu -
w którego poradni mam umówioną wizytę - wykryto ognisko
koronawirusa. Staram się nie panikować. To nic dobrego nie da.
Dzwonię do szpitala. Chcę się dowiedzieć, czy to jest prawda, czy
jakiś fake-news. Nikt nie odpowiada. No tak, jest już 20-ta.
Dzwonię do NFZ i do Sanepidu. Sanepid potwierdza. Informuje mnie,
żeby się nie bać, że to może nie dotyczyć poradni, która jest
w oddzielnym skrzydle i ma oddzielne wejście. W przeciwnym razie
poradnia zadzwoni do mnie proponując mi albo wyznaczenie mi wizyty w
innym szpitalu albo inny termin. Mogę ewentualnie sama zadzwonić do
poradni z prośbą o informacje. I tak zrobię. Moja rozmówczyni
nadmienia mi również, że porady pojawiające się w regularnych
odstępach czasu w mediach są bardzo przesadzone i nie należy się
do nich ślepo stosować. Maseczki mogą zrobić więcej szkody niż
pomóc. Mówię jej, że przestałam nosić maseczkę z uwagi na
problem z oddychaniem, że wychodzę na zewnątrz, bo dwutygodniowe
siedzenie w domu za wyjątkiem wyjść po zakupy spowodowało u mnie
prawie całkowite opadnięcie z sił. Rozmawiała ze mną osoba, a
nie urzędas. Nie spanikuję. Najważniejszy w tej chwili jest dla
mnie zdrowy rozsądek i spokój.
W moim mini-raju następuje mała
reorganizacja. Mięta w doniczce źle się czuje w miejscu, w którym
ją postawiłam. Przenoszę ją więc w inny zakątek balkonu. Może
tam będzie jej lepiej. Melisa jest mniej wrażliwa. Brateczki
jeszcze mi kwitną. Są momenty, w których ciut padają, ale
wystarczy dobrze je podlać i urządzić im natrysk z buzi - silny i
obfity - ponownie podnoszą główeczki. Posilam się prostym
posiłkiem. Tu nie ma koronawirusa. Gaszę radio. Włączam komputer.
Po chwili płynie z niego muzyka z baletu "Szeherezada"
Rimskiego - Korsakowa. Sięgam ponownie po Olgę Tokarczuk i jej
"Prawiek". Jakże dobrze się czyta przy tak pięknej
muzyce. Nie można tej książki czytać szybko. Nią trzeba się
delektować, trzeba ją wchłaniać bardzo powoli. Ja zresztą nie
lubię szybko połykać książek, bo to oznacza szybsze rozstanie
się z nimi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze mile widziane.